Jędrzej Grobelny - 2,66. W pierwszej połowie trzykrotnie zatrzymał próby Wiśniowskiego, choć też nie były to najgroźniejsze uderzenia w dziejach futbolu. Po zmianie stron miał już udział w tragicznym obrazie wypadków boiskowych - wprawdzie przy pierwszej bramce Buksy obiektywnie nie miał nic do powiedzenia, ale już fatalne ustawienie muru przy drugim golu napastnika Stali obciąża sumienie golkipera.

Kasjan Lipkowski - 3,22. Po wejściu do składu pokazuje niezłą wrzutkę, ale nie dysponuje większą liczbą piłkarskich predyspozycji. W czwartek był powolny, grał schematycznie, spóźniał się do rywala, nie notował odbiorów. Słabe zawody 23-latka.

Serafin Szota - 2,55. W pierwszej połowie jeszcze jakoś wyglądał, raz przytomnie zablokował rywala. Po przerwie stoper był już dramatyczny - zostawiał przeciwnikom całe połacie wolnej przestrzeni, ustępował pola, niecelnie podawał, popełniał błąd za błędem. Gra 27-latka w tym sezonie przypomina pastisz występów profesjonalnego piłkarza, ale ciężko uwierzyć, że środkowy obrońca naprawdę nim jest.

Javi Dominguez - 3,00. Piłka szukała go w polu karnym, dwukrotnie doszedł do strzałów głową po rzutach rożnych, ale jakość wykończenia wrzutek pozostawiała wiele do życzenia. Hiszpan pod względem walki fizycznej nie wyglądał tak tragicznie, ale podejmował całe mnóstwo błędnych decyzji i kompletnie nie czuł murawy, raz po raz oddając rywalom miejsce do rozegrania.

Dawid Gojny - 2,92. Kapitanem Arki kręcił 17-letni Wiśniowski. Jeśli siedemnastolatek z łatwością radzi sobie z boiskowym liderem drużyny, to wiele to mówi o miejscu, w jakim jesteśmy. Dramatyczny mecz 32-latka, który od momentu awansu do Ekstraklasy półtora roku temu zalicza jedną wielką równię pochyłą, jeśli chodzi o swoją dyspozycję. Do tego doprowadza całkowity brak rywalizacji.

Michał Milewski - 4,41. Zaczął mecz od strzelenia gola po ładnym wykończeniu akcji zespołu. Potem jeszcze raz próbował zaskoczyć Kozioła niesygnalizowanym uderzeniem. Jako jeden z nielicznych zawodników wykazywał choćby chęć zdziałania czegoś konstruktywnego w ofensywie. W drugiej połowie gasł z minuty na minutę, ale i tak można mieć do niego stosunkowo najmniejsze pretensje.

Szymon Lewkot - 2,61. Nie do końca rozumiemy, jak 27-latek mógł w zeszłym sezonie być jednym z najlepszych defensywnych pomocników w I lidze. W Gdyni przerastają go proste rzeczy. W meczu ze Stalą spóźniał się do rywala, przepuszczał piłki, stał jak słup soli i nie reagował. Słusznie został zmieniony już w przerwie.

Dominik Kun - 2,28. Zaczął bardzo obiecująco, od asysty drugiego stopnia przy golu Milewskiego - to on przytomnym podaniem uruchomił asystującego Gutkovskisa. Potem zaliczył jednak irracjonalny zjazd formy. Nie był skuteczny w działaniach defensywnych - próbował więc pokazać się z przodu, ale i tutaj miał problemy z techniką i tempem. Na drugą połowę już nie wybiegł, bo wbrew temu, co chyba myśli środkowy pomocnik, Arka to nie sanatorium.

Elian Demirović - 2,59. Otrzymał kolejną szansę na pokazanie umiejętności, ale znów jej nie wykorzystał. Po nieco ponad 20 minutach opuścił murawę z kontuzją. Intrygujące, jak bardzo Słoweniec w dotychczasowych występach odbiega formą od swojego bogatego piłkarskiego CV.

Dawid Kocyła - 2,71. Ktoś mógłby na jego obronę przytoczyć lekką próbę strzału, która wylądowała wprost w koszyczku Kozioła, ale czy ktoś jeszcze ma siły, by go bronić? Skrzydłowy nie ma niczego, co powinien mieć zawodowy piłkarz na jego pozycji - ani dryblingu, ani techniki, ani szybkości. Nie rozumiemy, jakim cudem on z tak ograniczonymi umiejętnościami gra tak wysoko.

Vladislavs Gutkovskis - 3,49. Zanotował asystę przy golu Milewskiego po perfekcyjnym podaniu do schodzącego do środka skrzydłowego. Potem było już tylko gorzej - rozregulowany celownik Łotysza, nieodpowiednie składanie się do strzału, problemy techniczne z piłką. Napastnik przerwał passę trzech meczów z rzędu ze zdobyczą bramkową i zaprezentował się w czwartek bardzo słabo.

Alassane Sidibe - 3,04. Zmienił Demirovicia w pierwszej połowie praktycznie bez rozgrzewki i do końca spotkania wyglądał dość niemrawo. Mało dawał w odbiorze, nie kontrolował piłki, nie potrafił przytrzymać futbolówki przy nodze, był anemiczny i statyczny. Najsłabszy występ Iworyjczyka w tym sezonie.

Maciej Ambrosiewicz - 3,13. Szokująca dysproporcja pomiędzy jakością boiskowych usług wychowanka Arki na przestrzeni kilku dni. Przeciwko Niecieczy był najlepszy na boisku i wyglądał jak profesor środka pola. W rywalizacji ze Stalą całkowicie się pogubił, nie wspomógł drużyny w zakresie kontroli piłki, nie dawał sygnału do pressingu, schował się za plecami kolegów. W drugiej połowie Arka oddała Rzeszowianom centralny sektor i niestety sporo w tym winy popularnego ,,Ambro”.

Filip Waluś - 3,30. Widząc, że drużyna ma problemy z przytrzymaniem piłki, po otrzymaniu futbolówki próbował sam przebiegnąć z nią kilkanaście metrów i ożywić działania ofensywne - tyle, że zazwyczaj kończyło się to stratą. Chcielibyśmy znaleźć ślady tego 21-latka, który na początku sezonu pokazywał skuteczny drybling, swobodę w operowaniu piłką i dynamikę. Niestety, w tym momencie ofensywny pomocnik jest anemiczny, podejmuje złe decyzje i brakuje mu pomysłów na rozegranie.

Kuba Solecki - 2,99. Wszedł na murawę z misją oddalenia gry od połowy Arki, przytrzymania futbolówki na połowie Stali, zrobienia użytku ze swojej dynamiki. Nie wywiązął się z żadnego spośród zadań. Co więcej - tracił piłkę, popełniał proste błędy w celności podań. Bardzo słaba zmiana 19-latka.

Elmedin Rama - grał za krótko, by zostać oceniony.


Średnia ocen z sezonu

6,50 - Wojciech Zacharewicz*

6,00 - Michał Rzuchowski*

5,31 - Filip Waluś

5,28 - Dawid Arndt

5,19 - Kasjan Lipkowski

5,11 - Jakub Kowalski

5,09 - Piotr Krefft

5,02 - Michał Milewski

4,93 - Marco Komenda

4,91 - Alassane Sidibe

4,87 - Kuba Solecki

4,85 - Jędrzej Grobelny

4,80 - Maciej Ambrosiewicz

4,73 - Vladislavs Gutkovskis

4,62 - Serafin Szota

4,61 - Dominik Kun

4,53 - Bartłomiej Pawłowski

4,50 - Konrad Gruszkowski

4,47 - Elmedin Rama

4,43 - Szymon Lewkot

4,39 - Javi Dominguez

4,32 - Dawid Gojny

4,23 - Dawid Kocyła

4,02 - Elian Demirović

3,67 - Natan Dzięgielewski

*Zacharewicz i Rzuchowski byli oceniani tylko w jednym meczu


Wybierani piłkarzem meczu

2 - Filip Waluś, Jędrzej Grobelny, Alassane Sidibe, Michał Milewski

1 - Dominik Kun, Vladislavs Gutkovskis, Dawid Arndt, Elmedin Rama, Kuba Solecki, Maciej Ambrosiewicz